Poprzedni temat «» Następny temat
Elektrozawór - problem
Autor Wiadomość
darma11 
Administrator



Pomógł: 57 razy
Wiek: 42
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 3056
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-07-13, 08:20   Elektrozawór - problem

Witajcie
Mam problem z elektrozaworem od CO2 :-(
Sam elektrozawór poza szafką działa, lecz gdy podpięty jest do reduktora i stoi w szafce - brzęczy i nie przepuszcza gazu.
Rozkręcam go i skręcam. Raz ustawiam go zaraz za reduktorem, innym razem za reduktorem daję zaworek precyzyjny a dopiero za nim elektrozawór. Po takich kombinacjach działa do końca dnia, czyli palenia się światła w akwarium.
Jednak na drugi dzień, gdy wyłącznik czasowy włącza światło i elektrozawór, ten znowu brzęczy i nie przepuszcza gazu.
Nie mam pojęcia co jest grane :mysli: W szafce jest jakieś pole elektromagnetyczne, bo jest zasilacz do pompy i są trzy zasilacze do diód. Czyżby to przez te pole magnetyczne?
_________________
[112l.] Green serenity - 742 miejsce na IAPLC 2012 http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=988
[240l.] In bloom - 1032 miejsce na IAPLC 2013 http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=1277
 
     
klobukos 
Stały bywalec


Pomógł: 8 razy
Wiek: 33
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 879
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-07-13, 15:29   

Wymądrzać się nie będę, ale dziś kupuję zestaw co2 z elektrozaworem, jutro w piwnicy będę go testował. Jak chcesz to możesz wpaść ze swoim zestawem - popodmieniamy i znajdziemy przyczynę


PS dawanie zaworka precyzyjnego ZA elektrozaworem to zło
 
     
darma11 
Administrator



Pomógł: 57 razy
Wiek: 42
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 3056
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-07-13, 17:24   

Michał, wykonam jeszcze jeden manewr. Zamówiłem złączki, trochę węża i połącze elektrozawor z zaworkiem precyzyjnym nie na sztywno, lecz za pomocą wężyka. Może nawet wyprowadze elektrozawor poza szafkę. Napisz proszę, czy Twój elektrozawor zdał test.
_________________
[112l.] Green serenity - 742 miejsce na IAPLC 2012 http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=988
[240l.] In bloom - 1032 miejsce na IAPLC 2013 http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=1277
 
     
klobukos 
Stały bywalec


Pomógł: 8 razy
Wiek: 33
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 879
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-07-13, 22:22   

Wygląda ok, muszę tylko nabić butlę. Ogólnie zestaw kupowałem z teoretycznie pewnego źródła - od admina kutnowskiego forum akwarystycznego.
CO2 podepnę do akwarium w sobotę - do tego czasu możesz wpaść jeśli będziesz potrzebował
 
     
Moraś 
Aktywny użytkownik



Pomógł: 7 razy
Wiek: 41
Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 1189
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-07-14, 08:10   Re: Elektrozawór - problem

darma11 napisał/a:
Witajcie
Mam problem z elektrozaworem od CO2 :-(
Sam elektrozawór poza szafką działa, lecz gdy podpięty jest do reduktora i stoi w szafce - brzęczy i nie przepuszcza gazu.
Rozkręcam go i skręcam. Raz ustawiam go zaraz za reduktorem, innym razem za reduktorem daję zaworek precyzyjny a dopiero za nim elektrozawór. Po takich kombinacjach działa do końca dnia, czyli palenia się światła w akwarium.
Jednak na drugi dzień, gdy wyłącznik czasowy włącza światło i elektrozawór, ten znowu brzęczy i nie przepuszcza gazu.
Nie mam pojęcia co jest grane :mysli: W szafce jest jakieś pole elektromagnetyczne, bo jest zasilacz do pompy i są trzy zasilacze do diód. Czyżby to przez te pole magnetyczne?

Darku pamiętasz ja też kiedyś miałem taki problem z elektrozaworem , strasznie brzęczał że nie szło wytrzymać . Ja swój rozebrałem i delikatnie przesmarowałem ten bolec i do tej pory wszystko ładnie gra i trąbi jak w zespole Kombi ;-)
_________________
Moje pierwsze roślinne 200L http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=80
 
     
darma11 
Administrator



Pomógł: 57 razy
Wiek: 42
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 3056
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-07-16, 21:51   

Dziś po raz pierwszy elektrozawór otworzył i zamknął przepływ gazu.
Myślę, że to pole elektromagnetyczne było przyczyną brzęczenia zaworu.
Zdemontowałem elektrozawór z reduktora, przesmarowałem jak zasugerował Marek i połączyłem z reduktorem za pomocą wężyka o długości ok. 60 cm. Pierwszego dnia elektrozawór otworzył przepływ ale go nie zamknął pod koniec dnia. Przesunąłem więc fizycznie elektrozawór w szafce jeszcze dalej od zasilaczy ledów i pompy. Dziś po raz pierwszy elektrozawór otworzył i zamknął przepływ gazu. Fizycznie elektrozawór został położony w przeciwnym rogu szafki niż wspomniane zasilacze ledów i pompy.
Michał, jak Twój elektrozawór się sprawuje?
_________________
[112l.] Green serenity - 742 miejsce na IAPLC 2012 http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=988
[240l.] In bloom - 1032 miejsce na IAPLC 2013 http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=1277
 
     
klobukos 
Stały bywalec


Pomógł: 8 razy
Wiek: 33
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 879
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-07-17, 10:48   

Hmm prawie dobrze. Dziś wziąłem się za podłączanie co2, i okazało się, że gaz ucieka na gwincie elektrozaworu. Po rozebraniu okazało się, że gwinty wewnętrzne elektrozaworu są plastikowe - i zwyczajnie są zniszczone. Przez to elektrozawór na nyplu do reduktora mimo zastosowania taśmy teflonowej jest nieszczelny - nadaje się tylko do wymiany.
Napisałem do sprzedawcy - mam nadzieję, że będzie to chciał jakoś fair załatwić (w końcu admin forum akwarystycznego). Nowe elektrozawory na alledrogo zaczynają się od 63zł z przesyłką (już z metalowymi gwintami)

Nauczka na przyszłość, nie kupować takich rzeczy używanych jeśli nie ma możliwości sprawdzenia szczelności zestawu (a butla była pusta)
 
     
darma11 
Administrator



Pomógł: 57 razy
Wiek: 42
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 3056
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-07-19, 21:19   

Michał, jak z reklamacją Twojego elektrozaworu? Admin uwzględnił zerwane plastikowe gwinty?
U mnie z kolei bardzo dziwna sytuacja :shock: Myślałem że wszystko będzie ok. Jednak nadal mam problem.
1. Rozchodzi się o to, że elektrozawór nadal brzęczy ale gaz przepuszcza (wcześniej gdy brzęczał - nie przepuszczał CO2). Zegar wyłącza elektrozawór a on nadal gaz przepuszcza, więc przez noc CO2 leci :shock:
2. Rozchodzi się też o to, że zakręcam butle na maksa a gaz jeszcze przez godzinę leci... przez następne 2 godziny leci... przez następne 3 godziny leci... przez 4 leci :shock: Odłączam wtyczkę elektrozaworu... leci :shock:
Dopiero gdy zakręcam na maksa reduktor i zakręcam na maksa zaworek precyzyjny, gaz przestaje lecieć. O co się rozchodzi :mysli:
Elektrozawór nie jest w końcu drewniany, to ACL za 99 zeta od akwarystyczny24 :-/
_________________
[112l.] Green serenity - 742 miejsce na IAPLC 2012 http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=988
[240l.] In bloom - 1032 miejsce na IAPLC 2013 http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=1277
 
     
klobukos 
Stały bywalec


Pomógł: 8 razy
Wiek: 33
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 879
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-07-19, 22:57   

Teoretycznie dogadaliśmy się, że przeleje mi 30zł, ja dołożę drugie 30 i kupię nowy. 2 dni minęło, cierpliwie czekam na przelew...

Darek, dużo bąblujesz? Jeśli mało to może działać to w ten sposób, że pomiędzy zaworem butli a reduktorem masz pod ciśnieniem trochę gazu - zanim on zleci z całego zestawu trochę czasu mija. Reduktor z rotometrem? Jeśli tak - to jeszcze więcej gazu mieści się w reduktorze
Druga opcja to nie do końca precyzyjny zawór na butli. Odkręć butlę od zestawu i pod wodę z nią - sprawdź czy zakręcona butla nic nie puszcza
W obu przypadkach elektrozawór mimo wszystko ci nie odcina przepływu
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Stworzył: PatrykSpec | Edytował: kooza (TrzecI)