Poprzedni temat «» Następny temat
Brak bąbelków z roślin
Autor Wiadomość
sarmar 
Poznaje temat
sarmar


Wiek: 37
Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 195
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-11-10, 13:11   Brak bąbelków z roślin

Witam! Od wczoraj podaję 2,5 do 3 bąbli CO2 na sekundę, i nic nie bąbelkuję. Test stały pokazuje właściwą dawkę CO2. Nawozy podaję 1 na tydzień ( czy może lepiej podawać codziennie??) Cała instalacja jest szczelna. Czytałem, że rośliny powinny bąbelkować około 1h po włączeniu światła, a u mnie nic się nie dzieje, czy może coś źle robię??
Ostatnio zmieniony przez Kamil94 2013-11-10, 19:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dezerter 
Aktywny użytkownik
dezerter


Pomógł: 17 razy
Dołączył: 11 Lut 2012
Posty: 1705
Skąd: Radziejów
Wysłany: 2013-11-10, 13:45   

A jaką masz ilość światła w przeliczeniu wat na litr?
 
     
sarmar 
Poznaje temat
sarmar


Wiek: 37
Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 195
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-11-10, 13:54   

0,5 wata na 1 litr.
 
     
darma11 
Administrator



Pomógł: 57 razy
Wiek: 43
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 3058
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-11-10, 14:00   Re: Brak bąbelków z roślin

Marcin, a do czego jest Ci potrzebne te bąbelkowanie? :mysli:
Czy Twoje rośliny źle wyglądają? Bo jeśli nie, to nie ma się czym przejmować. No chyba że zależy Ci na samym widoku bąbelkowania roślin.
Tak jak zasugerował Mariusz, może to zależeć między innymi od natężenia światła.
sarmar napisał/a:
Nawozy podaje 1 na tydzień ( czy może lepiej podawać codzienie??)

Ja już nie pamiętam co lejesz (jakie nawozy) ale na jakim poziomie masz fosfor? W akwarium szkolnym (0,67W/L) rośliny nigdy intensywnie nie bąbelkowały ale zawsze po sypnięciu fosforu brały się pod tym względem do roboty.
 
     
sarmar 
Poznaje temat
sarmar


Wiek: 37
Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 195
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-11-10, 14:13   Brak bąbelków z roślin

Fosforu nie mierzyłem, nie posiadam w tym momencie testów. Myślałem ,że jak się podaje CO2 to zawsze występuje bąbelkowanie. Oświetlenie to 120watt na 240 litrów. Kondycja roślin wydaje mi się dobra. Chyba , że może świetlówki są już 1,5 roczne i należy je wymienić.
Ostatnio zmieniony przez Kamil94 2013-11-10, 19:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dezerter 
Aktywny użytkownik
dezerter


Pomógł: 17 razy
Dołączył: 11 Lut 2012
Posty: 1705
Skąd: Radziejów
Wysłany: 2013-11-10, 14:23   

Spokojnie przyjdzie czas,że zaobserwujesz ten proces.U mnie w małym akwarium z takimi mało wymagającymi roślinami fotosynteza jest zauważalna dopiero kiedy dodatkowo zapala się świetlówka na 2h dziennie,czyli w sumie w przeliczeniu wychodzi 0,8w/l.
 
     
sarmar 
Poznaje temat
sarmar


Wiek: 37
Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 195
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-11-10, 14:34   Brak bąbelków z roślin

Czyli czekać i obserwować???
 
     
dezerter 
Aktywny użytkownik
dezerter


Pomógł: 17 razy
Dołączył: 11 Lut 2012
Posty: 1705
Skąd: Radziejów
Wysłany: 2013-11-10, 14:43   Re: Brak bąbelków z roślin

sarmar napisał/a:
Czyli czekać i obserwować???

Zdecydowanie,jednak nie zaniedbując zbiornika-nawożenie,podmiany.Jak możesz opisz akwarium w dziale nasze zbiorniki,łatwiej wtedy odnieś się gdy ma się szczegóły-rozumiesz?
Ostatnio zmieniony przez Kamil94 2013-11-10, 19:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
darma11 
Administrator



Pomógł: 57 razy
Wiek: 43
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 3058
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-11-10, 14:50   Re: Brak bąbelków z roślin

sarmar napisał/a:
Czyli czekać i obserwować???

Nie bardzo widzę tu zależność występowania tego zjawiska od czasu :mysli: Najważniejsza jest kondycja roślin. Bąbelkowanie to efekt uboczny a nie cel do jakiego dążymy. Sypnij samego fosforu by się przekonać czy intensyfikuje zjawisko generowania bąbli.
Po podmianie wody na pewno będziesz miał duuuużo bąbli w akwarium. Ale to inna przyczyna.
 
     
sarmar 
Poznaje temat
sarmar


Wiek: 37
Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 195
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-11-10, 16:18   Brak bąbelków z roślin

Właśnie chodzi o to , że nie mam samego fosforu. Mam Makro+ i Zlotą symfonie. właśnie podałem po całej dawce, i poczekam zobacze co sie stanie ;-)
 
     
dezerter 
Aktywny użytkownik
dezerter


Pomógł: 17 razy
Dołączył: 11 Lut 2012
Posty: 1705
Skąd: Radziejów
Wysłany: 2013-11-10, 17:19   

Natężenie fotosyntezy uzależnione jest od działania wielu czynników, przy czym zgodnie z prawem Leibiega jeden może ograniczać szybkość całego procesu.

Jak wynika z doświadczeń prowadzonych przez Pedersena (1999) okazuje się, że tak jak dla roślin lądowych w przypadku roślin wodnych więcej niż jeden czynnik może mieć charakter limitujący w stosunku do fotosyntezy (światło i dostęp dwutlenku węgla). W warunkach naturalnych fotosynteza polega ciągłym wahaniom, np. przy niedoborze dwutlenku węgla czy węglanów roślina nie może wykorzystać odpowiednich warunków termicznych czy świetlnych.

Fizjolodzy wyznaczają dla roślin tzw. punkt kompensacyjny, tj. punkt w zmieniającej się stopniowo intensywności światła, w którym asymilacja jest tak niska, że pokrywa jedynie zapotrzebowanie roślin na oddychanie. Na przykład w jeziorze humusowym warstwa kompensacyjna znajduje się już na głębokości od 0 do 1m i w tych wodach rośliny autotroficzne przeżywają jedynie w najżyźniejszej 1-metrowej warstwie wody (Bernatowicz i Wolny, 1974).

Punkt kompensacyjny roślin cieniolubnych zostaje osiągnięty przy niższym natężeniu światła niż w przypadku rośliny światłolubnej. Dolna granica intensywności światła, przy której rozpoczyna się asymilacja wynosi ok. 20 luksów.

Rośliny wodne reagują specyficznie na skład widma światła przenikającego pod powierzchnię wody. Przy nadmiarze światła pomarańczowego i jasnoczerwonego mają one tendencję do wydłużania międzywęźli, natomiast w przypadku nadmiaru promieni niebieskich i fioletowych (przy dużym niedoborze światła pomarańczowego) – mają tendencję do „płożenia” się na dnie.

Zbyt wysokie natężenie światła objawia się tym, że rośliny nie osiągają właściwych rozmiarów, rozety ulegają zwarciu a ogonki liściowe wyraźnemu skróceniu. Bardzo często występuje nadmiar barwy czerwonej, nawet u tych gatunków, które jej normalnie nie posiadają – związane jest to z produkcją antocyjanów, których rolą jest ochrona niżej położonych barwników chlorofilowych (antocyjanom przypisuje się rolę ochronną przed promieniowaniem nadfioletowym gdyż wiele z nich ma zdolność absorbowania światła w zakresie nadfioletu – Kopcewicz, 2002).

Niedobór oświetlenia objawia się osłabieniem lub całkowitym zanikiem barwy czerwonej, która występuje u wielu roślin podwodnych naturalnie. Liście ulegają skarleniu, a u gatunków łodygowych obserwuje się utratę liści w dolnych partiach łodygi. Poza tym zakłócana jest intensywność barw, określana w ogrodnictwie jako „wypłonienie”.

Fragment zaczerpnięty z forum rośliny akwariowe.
 
     
dezerter 
Aktywny użytkownik
dezerter


Pomógł: 17 razy
Dołączył: 11 Lut 2012
Posty: 1705
Skąd: Radziejów
Wysłany: 2013-11-10, 17:34   Re: Brak bąbelków z roślin

darma11 napisał/a:
sarmar napisał/a:
Czyli czekać i obserwować???

Nie bardzo widzę tu zależność występowania tego zjawiska od czasu :mysli: Najważniejsza jest kondycja roślin. Bąbelkowanie to efekt uboczny a nie cel do jakiego dążymy. Sypnij samego fosforu by się przekonać czy intensyfikuje zjawisko generowania bąbli.
Po podmianie wody na pewno będziesz miał duuuużo bąbli w akwarium. Ale to inna przyczyna.


Darku jak wiemy to zjawisko występuje cały czas tylko nie zawsze jest zauważalne.Powiedz gdy założyłeś pierwszą bibrownię nie byłeś ciekawy zobaczyć bąbelków na roślinach?
 
     
lukash691 
Poznaje temat


Wiek: 33
Dołączył: 01 Wrz 2012
Posty: 66
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-11-12, 20:41   

Marcin, u mnie też nie było bąbelków na początku ale odpuściłem sobie. Teraz jak mam 0,96W/L podniosłem CO2 na ok 5-6 bąbli na sekundę i rośliny zaczęły bąbelkować :]
 
     
sarmar 
Poznaje temat
sarmar


Wiek: 37
Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 195
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-12-16, 15:38   Brak bąbelków

Po wymianie świetlówek na 6500k i podniesieniu liczby bąbelków na 7 8 , rośliny zaczeły produkować bąble. Tylko nasuwa się pytanie czy licznik bąbelków zrobiony z kroplówki nie zaniża wartości podawanego gazu??Czyli licznik bąbelków (orginalny) = się kroplonież z kroplówki???
 
     
darma11 
Administrator



Pomógł: 57 razy
Wiek: 43
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 3058
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-12-16, 16:58   Re: Brak bąbelków

sarmar napisał/a:
Tylko nasuwa się pytanie czy licznik bąbelków zrobiony z kroplówki nie zaniża wartości podawanego gazu??Czyli licznik bąbelków (orginalny) = się kroplonież z kroplówki???

Podstawowym miernikiem ilości podawanego gazu jest stan ryb a nie ilość bąbli. Bąble stanowią pewnego rodzaju przybliżony wskaźnik, tak byś mógł dokonac świadomej regulacji na zaworku precyzyjnym. Jeśli widzisz, że ryby pływają pod powierzchnią i nerwowo pobierają tlen znad lustra wody, to już wiesz że te Twoje 6 bąbelków w kroplówce na sekundę jest za dużo. Zmniejszasz wtedy do 4 bąbli. Jeśli i po tym przykręceniu ryby pływają pod powierzchnią, to zmniejszasz do 3 bąbli.
Nie ma znaczenia czy licznik z kroplówki z taką samą częstotliwością puszcza bąble gazu co oryginalny licznik bąbelków. Ta liczba bąbelków jest dla Ciebie. Miarą dobrego ustawienia jest ostatni bąbelek, przy którym ryby pływają jeszcze normalnie. Nie ważne, czy będzie to szósty czy trzeci bąbelek.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Stworzył: PatrykSpec | Edytował: kooza (TrzecI)