Poprzedni temat «» Następny temat
Szafka pod akwarium 81x38cm
Autor Wiadomość
klobukos 
Stały bywalec


Pomógł: 8 razy
Wiek: 33
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 879
Skąd: Płock
Wysłany: 2015-04-29, 23:34   Szafka pod akwarium 81x38cm

W związku z totalną demolką w mieszkaniu, zostałem zmuszony przez moją lepszą połowę do przeniesienia akwarium do salonu. Wymagało to zakupu mebla pod zbiornik. Problem w tym, że dostępne szafki delikatnie mówiąc nie przypadły mi do gustu. Blat, spód, 2 pionowe deski - ot cała "szafka" w cenie ok 200zł. Potrzebowałem czegoś więcej, więc postanowiłem stworzyć coś sam. Z góry uprzedzam, stolarzem nie jestem - robiłem mebel na swój pomysł, tak jak to widziałem - stolarz zrobiłby to zapewne szybciej i lepiej. Anyway do rzeczy. Aha, sorki za jakość zdjęć, robione pralką


Mimo, że aktualnie posiadam zbiornik 60x30 (63l), projekt zakładał budowę szafki 81x36cm (na akwarium 112l w razie późniejszego widzimisię), o wysokości 70cm bez nóżek.
Szafka miała mieć boczne ściany, pełne plecy, pionowe wzmocnienie po środku, oraz 2 pary drzwi wpuszczone pomiędzy blat a spód szafki. Do tego takie duperele jak 6 regulowanych nóżek, otwór na przewody, półkę na elektrykę

Elementy użyte:
2,5 m2 płyty 18mm, w moim przypadku wenge - 100zł Leroy
12mb okleiny 36zł Leroy
kilka uchwytów rury pcv - 2zł Leroy
Garść konfirmatów, trochę wkrętów 4x16 - 8zł Leroy
6 obrotowych nóżek - 18zł Allegro
2 uchwyty meblowe - 3zł Allegro
4 zawiasy - 4zł Allegro
1 wieszak meblowy - 1,5zł Allegro
1 przepust kabli - 1zł Allegro
4 kołki meblowe - 1zł Allegro
4 kasztelany niepasteryzowane - 8zł
Całość wyniosła ok 190zł z wysyłką. Cena może nie jest jakaś super niska, ale zważywszy na funkcjonalność szafek dostępnych po 200-250 zł, jestem więcej niż zadowolony

Narzędzia:
-wkrętarka
-wiertło do konfirmatu
-frez do drewna 35mm pod zawias puszkowy
-wiertło do drewna 5mm
-otwornica do drewna 60mm
-imbus
-miarka, kątownik, ołówek



No to do roboty
Zaczynamy od przelania myśli na papier


Wycieczka do Leroya, czekamy tydzień czasu, i... Pierwszy i ostatni raz zdecydowałem się na zakup formatek w markecie. Narożniki płyt są strasznie widoczne, wręcz mało estetyczne. Płyty dostałem w kilku miejscach porysowane, musiałem je korygować mazakiem. Najgorsze jest natomiast to, że okleili mi za dużo krawędzi. Już nie chodzi o aspekt finansowy, ale w niektórych miejscach, np w bokach - płyta miała być oklejona tylko z frontu i z tyłu. Oni natomiast okleili oba boki od góry i od dołu, czego z drugiej strony nie zrobili w płycie służącej za wzmocnienie pionowe. Okleina x2 spowodowała, że boki są o ok 1mm wyższe od środka. Powoduje to prześwit z tyłu szafki, oraz wygięcie jej blatu w banana
Także przestrzegam przed Leroyem. Fakt jest tania płyta, docięcie w cenie, i nie liczą za odpady - ale coś kosztem czegoś


Bierzemy się za skręcanie. Składamy do kupy spód i plecy, wiertłem do konfirmatów robimy 7 otworów. Bardzo przydatne dodatkowe ręce. Następnie imbusem skręcamy ze sobą obie formatki
Uwaga: trzeba wiercić idealnie pod kątem prostym, 9mm od krawędzi płyt. W innym przypadku, wkręty rozłupią nam płytę - co niestety raz mi się przytrafiło


Następnie boki


Wzmocnienie pionowe (tu już trzeba dokładnie wymierzyć odwierty w plecach i spodzie) i blat. Aktualnie na blacie stoi mniejszy zbiornik, więc konfirmaty zostały zasłonięte zaślepkami pod kolor mebla, w przyszłości większe szkło zakryje blat całkowicie


Kolej na nogi. Może przesadziłem z ich ilością, ale docelowe 112l razem z szafką będzie ważyć jakieś 150kg, więc lepiej mieć jakieś wzmocnienie na środku


Zawiasy. Robimy otwory 10cm od krawędzi pionowych, 4mm od boku frezem na puszkę. Przykręcamy zawiasy, następnie mocujemy je do konstrukcji szafki. Jak widać na zdjęciach, lewe drzwiczki idealnie mi się nie zgrały - źle je przykręciłem i nie sposób ich już wyregulować. No trudno, jest jak jest.
Dalej otwornicą otwór w plecach na przewody i węże. Montujemy pierdoły - klamki, wieszaki, prowadnice kabli, półki (lewa półka na kołki meblowe, prawa na konfirmaty)

Efekt końcowy:









Efekt końcowy mnie zadowala, chociaż zapewne dodam jeszcze kilka przeróbek.
 
     
bienias 
Zainteresowany tematem
...jeszcze latam


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 21 Lis 2013
Posty: 250
Skąd: Płock
Wysłany: 2015-04-30, 14:33   

Spoko projekcik i wykonanie. Z doświadczenia wiem że dopiero 3 mebel przy odpowiedniej dokładności wychodzi idealnie. Pod moimi kostkami też się uczę robienia mebli na wymiar. To co mnie ostatnio dotknęło to krzywe płyty. Płyta długości 90cm miała odchylenie na środku o około 4mm. Jak naprostowałem siłą i poskręcałem to było ok przez kilka godzin. Potem cała szafka się spowrotem powykręcała tak, że drzwiczki (też źle wytrasowałem otwory pod zawiasy) otwierające się luźno teraz się praktycznie nie otwierają. Przy koszcie wykonania 40 zł za materiał pójdzie na opał:) i zrobię sobie tę trzecią perfekcyjną.
Ja w swoich stosuję kołki drewniane zamiast konfirmantów. Kołki i tak są mocniejsze od wiórów z których wykonana jest płyta - sprawdziłem jak próbowałem oderwać do poprawki blat wyschniętej już szafki. Otwory wiercę wiertłem z ogranicznikiem głębokości więc nie ma żadnych śladów po otworach "konstrukcyjnych". Wcześniej tą metodą miałem wykonaną własnoręcznie szafkę pod morskie 450L (pewnie grubo ponad 500KG masy) i też stało z 1,5 roku aż do sprzedaży bez żadnej awarii.
dokładność, chęć do pracy i dwie różne ręce ( nie dwie lewe w każdym razie) i można osiągnąć super efekt tanim kosztem. Polecam zatem metodę Michała:)
_________________
Mój fotoalbum:
https://www.flickr.com/photos/116433354@N07/
 
 
     
darma11 
Administrator



Pomógł: 57 razy
Wiek: 42
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 3056
Skąd: Płock
Wysłany: 2015-04-30, 16:10   

Michał, bardzo elegancko wygląda Twoja szafeczka :bravo: Mój ulubiony kolorek :ok: I do tego zgrabne nóżki.
Rozumiem że jest progres ale pytanie jest takie: czy do pokoju nie weszłoby szkiełko 200 litrów :?:
P.S. Jak się spisuje wkrętarka z tego typu akumulatorem jak u Ciebie?
_________________
[112l.] Green serenity - 742 miejsce na IAPLC 2012 http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=988
[240l.] In bloom - 1032 miejsce na IAPLC 2013 http://www.ploaqua.pl/viewtopic.php?t=1277
 
     
dwael 
Zapaleniec



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 28 Lip 2011
Posty: 2079
Skąd: Płock
Wysłany: 2015-04-30, 17:31   

Bardzo ładna szafka, prosta, a zarazem skuteczna. Zupełnie, jak czarny kwadrat na białym tle niejakiego Malewicza ;)
 
     
klobukos 
Stały bywalec


Pomógł: 8 razy
Wiek: 33
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 879
Skąd: Płock
Wysłany: 2015-04-30, 21:18   

Salon mam 25m2 więc i 500 litrów by weszło. Pytanie tylko kto opłaciłby rachunki za prąd i wodę :-)
Co do wkrętarki (Parkside). Zakupiłem ją jakieś 2 m-ce temu za 150 zł, i puki co sprawdza się wyśmienicie jak na moje domowe potrzeby. Skręciła szafkę, zabudowę k/g w łazience i trochę drobnych prac. Akumulator może i nie starcza na bardzo długo, ale jest to lipol, więc ładuje się godzinę(w trakcie montażu szafki musiałem ładować raz podczas wiercenia otwornicą). W drewnie wiertłami do 10 wierci z palcem w nosie. Frezem do drewna 35 daje radę, nie potrzeba wiertarki. Otwornica 60mm jednak ją trochę przerasta, chociaż też dała radę. Ja jestem zadowolony - do domowego majstrowania jak znalazł. No i jak to produkty z Lidla, 3 lata gwarancji. Parę dni temu zakupiłem też młotowiertarkę, ale dopiero będę jej używał

Co do metody skręcania. Konfirmaty idzie odkręcić, a kołki trzeba rwać :) Krzywiznę konfirmatem zaciągniesz i nie puści. Jedyny minus - otwór. Na przyszłość użyję konfirmatów wszędzie prócz blatu - on faktycznie lepiej osadzić na kołkach, ewentualnie na mimośrodach.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Stworzył: PatrykSpec | Edytował: kooza (TrzecI)